Pora na rowery! Zdań kilka o tym jak zabrać się za rowerowy produkt turystyczny

Rozpoczęcie Sezonu Rowerowego 2015 w Wałbrzychu - fot. M. Jagiellicz

„Pora na rowery!” czyli konferencja o tym, czy turystyka rowerowa może być w Polsce markowym produktem turystycznym? „Tour Salon” w Poznaniu od lat przyciąga rzeszę specjalistów w dziedzinie różnych form turystyki. W tym roku nowy termin i nowa formuła Międzynarodowych Targów Turystycznych zaowocowała m.in. Międzynarodową Konferencją Rowerową, która miała podjąć próbę odpowiedzenia na tytułowe pytanie. W pełnej sali konferencyjnej stawili się prawdziwi fachowcy z Polski i zza granicy. To był dobry dzień, pełny wystąpień pokazujących, że warto przekonywać polską branżę turystyczną – naszych przedsiębiorców, mieszkańców miast i miasteczek, stowarzyszeń turystycznych i każdego z osobna, że warto inwestować i być przychylnym inwestycjom rowerowym.
Tekst ten ma być nie tylko streszczeniem treści konferencji, ale również treścią podstawową pokazującą jak tworzyć dobry produkt turystyczny dla turystyki rowerowej. W artykule zawarto przykłady dobrych praktyk, wspomniano na co zwracać uwagę, a także wskazano przykłady szlaków rowerowych w Polsce. Wspomniano o sposobach promocji, budowaniu infrastruktury i istocie transportu publicznego dla rozwoju turystyki rowerowej. Tekst napisano w oparciu o materiały konferencyjne, wystąpienia poszczególnych gości konferencji „Pora na rowery” oraz własne doświadczenia i wiedzę.
Trzynastego lutego na konferencji organizowanej przez Polską Organizację Turystyczną stawili się przedstawiciele wielu organizacji. Swoje wystąpienia zaprezentowali przedstawiciele Polskiej Organizacji Turystycznej, Europejskiej Federacji Cyklistów, European Greenways Assocation, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Regionalnej Organizacji Turystycznej woj. Świętokrzyskiego oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Wśród uczestników znaleźli się również przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Turystyczno - Krajoznawczego, przedstawiciele gmin i województw zajmujących się w swoich kompetencjach turystyką, przedstawiciele mediów, prywatni przedsiębiorcy prowadzący swoje rowerowe biznesy, pasjonaci, stowarzyszenia rowerowe i turystyczne, przedstawiciele gmin certyfikowanych w Konkursie PTTK - Gmna Przyjazna Rowerzystom.
Rowerowi eksperci na owocnej i trwającej ponad 5 godzin konferencji przedstawili liczne przykłady dobrych, ale i złych praktyk tworzenia turystycznej bazy przygotowywanej dla miłośników dwóch kółek. Eksperci poruszali tematy infrastruktury rowerowej, a przede wszystkim odpowiedniego i ustandaryzowanego znakowania szlaków rowerowych, ich utrzymania ale również serwisowania rowerów na szlaku, przemieszczania się z nimi w celu dotarcia do punktu wyprawy jak również systemu wypożyczania roweru, czy zagospodarowania danego szlaku np. poprzez tworzenia miejsc odpoczynku dla rowerzystów. W Polsce dziś to ważny temat z punktu widzenia rozwoju naszej polskiej oferty turystycznej. Rower przeżywa „drugą młodość” i aktualnie obserwujemy bardzo duży wzrost popularności takiej formy zagospodarowania wolnego czasu. Jednoślady bez silnika stają się też coraz częściej alternatywą dla codziennych dojazdów do naszych miejsc pełnienia zwykłych obowiązków. Coraz częściej rower to już nie tylko pasja ale i sposób na życie. Warto wykorzystać ten trend i podjąć próbę promocji Polski, jako kraj wart odkrycia z perspektywy roweru - regionu Europy ciekawego krajoznawczo, ale i z dobrą insfrastrukturą potrzebną do przyjemnego i komfortowergo dla każdej z grup turystów rowerowych. . Biorąc pod uwagę uwarunkowania krajoznawcze i geograficzne Polska powinna wykorzystać olbrzymią szansę stworzenia fantastycznego wielkiego rowerowego produktu turystycznego, niezwykle atrakcyjnego, z którego nasz kraj może czerpać naprawdę spore zyski.
Jesus Fereira z Europejskiej Federacji Cyklistów (EFC), która zrzesza ponad 60 krajowych stowarzyszeń cyklistów z 39 krajów w swoim wystąpieniu scharakteryzował korzyści jakie mogą czerpać Polacy z turystyki rowerowej. Wspomniał o tym jak powstaje sieć szlaków ich flagowego projketu - EuroVelo i o  ich przebiegu w całej Europie. Zwrócił uwagę na liczby, ekonomię ich utworzenia, wymogi jakie należy spełnić ale również płynące z nich dobrodziejstwa.
Szlaki sieci EuroVelo, to w tej chwili 15 dalekobieżnych tras w całej Europie, które rocznie przynoszą ponad - 7 mld zysku. Zwrócił uwagę że w ostatnim czasie wpływy z turystyki rowerowej w Europie, które wynosiły ok. 44 mld euro przekroczyły wpływy z morskiej turystyki promowej, które oszacowano na nieco mniej niż 40 mld euro. Te kwoty pokazują jak istotna dla gospodarki staje się sama turystyka rowerowa, która generuje koszty, ale przynosi również zyski, które przewyższają poniesione nakłady. Omówiono również sposób ich finansowania i utrzymywania. Szacunki i statystyki turystycznego ruchu rowerowego na szlakach wskazują, że do 2020 roku  ze szlaków skorzysta ponad 2,3 miliona turystów! To naprawdę ogromny potencjał. Tym bardziej, że przez nasz kraj przebiega, aż 6 dalekobieżnych turystycznych szlaków dla rowerów z sieci EuroVelo. To niemal połowa wszystkich niezwykle popularnych na starym kontynencie Europejskich szlaków rowerowych!
O tym, że jest naprawdę o czym mówić i warto inwestować pokazują inne przykłady z Europy. Dyrektor European Greenways Assocation – Mercedes Munoz Zamora omówił przykład utworzonej na terenie Belgii, Luksemburga i Niemiec trasy rowerowej wykorzystującej nieistniejącą już przemysłową linię kolejową – Vennbahn. Dziś trasa o długości ponad 125 km jako pełny produkt turystyczny przyciąga tysiące rowerzystów. Pełna infrastruktura, wydane specjalne mapy, liczne atrakcje turystyczne, krajobrazy, a nawet specjalne płatne oferty przygotowane przez biura turystyczne przyniosły sukces twórców trasy i nagrodę Międzynarodowych Targów ITB w Berlinie, gdzie Vennbahn został wyróżniony czterema gwiazdkami jakości. Zamora w swoim wystąpieniu zwrócił również uwagę na aspekt, do którego warto przekonać mieszkańców Polskich wsi. Mianowicie szlaki rowerowe przyciągają turystów do małych miejscowości i wiosek, które z dala od wielkomiejskich aglomeracji mogą być dobrym punktem noclegowym dla korzystających z przecinającego ich zabudowania szlaku. To również dobra okazja do zaproponowania turyście rowerowemu, ekologicznych produktów prosto z gospodarstwa, czy drobnych serwisów rowerów. Nikt nie ma wątpliwości, że dobra, atrakcyjna oferta to liczni turyści rowerowi, którzy wzajemnie polecają sobie kolejne trasy poszukując nowych inspiracji na kolejne wyprawy. A polskie wsie to niewątpliwie dobry materiał na ciekawą i atrakcyjną ofertę dla rowerzysty. Tak to funkcjonuje w innych krajach, które coraz częściej przecież odwiedzają również polscy podróżnicy.
Daniel Mourek – Wiceprezes Europejskiej Federacji Cyklistów w swoim wystąpieniu podał przykłady funkcjonowania szlaku Łaby biegnącego przez Niemcy i Czechy. Ta ponad 800 km wyznakowana trasa rowerowa wielokrotnie była uznawana za najpopularniejszy szlak rowerowy. Liczne zabytki, ciekawe turystycznie miasta, osobliwości przyrody i dostępność trasy dla każdego – i sprawia, że szlak ten przemierzają całe rodziny z dziećmi. Mourek podał dane w liczbach. Dziennie w sezonie każdy turysta na tym szlaku wydaje około 75 euro, a podróżuje szlakiem średnio ok. 6 dni. Najliczniejsza grupa wiekowa na szlaku to osoby w przedziale 50-69 lat. To  ta grupa, która w większości jest w stanie poświęcić na turystykę największe oszczędności. Roczny przychód z funkcjonowania całości szlaku na terenie Niemiec i Czech to ponad 90 mln euro! Daniel poruszył również niezwykle ważny temat współpracy między organizacjami i samorządami, wspominając i chwaląc między innymi w Polsce działania  podejmowane przez Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze, z którym współpracuje. Zwrócił również uwagę na tworzenie komercyjnych usług przy szlakach i nie zwlekanie z nimi oraz na stworzenie certyfikacji i standaryzacji usług przy nich. Wspomniał o istocie wspierania prywatnych przedsiębiorców w ich działaniach i inwestycjach przy tworzeniu komercyjnej oferty dla rowerzystów, zachęcajac do tworzenia produktów poprzez partnerstwo publiczno-prywatne.
Ciekawe wystąpienie zaprezentowała Dyrektor Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Sztokholmie – Małgorzata Hudyma, która poruszyła temat turystyki rowerowej na Północy Europy czyli tak popularnej wśród rowerzystów Skandynawii. W swoim wystąpieniu Hudyma wskazała na charakterystyczne elementy infrastruktury rowerowej, czyli wszechobecne ścieżki rowerowe wykorzystywane w codziennym funkcjonowaniu mieszkańców ( np. w Kopenhadze 1/3 zatrudnionych do pracy dojeżdża rowerem). Wspomniała o możliwości transportowania rowerów komunikacją miejską czy licznych stacjach do pompowania kół przy trasach rowerowych. Nie małą wagę odgrywają tam też liczne parkingi rowerowe. Wystąpienie bogate było również w liczne ciekawostki:
- W Danii aby zniechęcić ludzi do kupowania samochodu wprowadzono obowiązkowy podatek od zakupu samochodu powyżej 85 000 DKK. Wynosi on 150% wartości samochodu! Jaki ma to wpływ na zakup samochodu przez Duńczyków nie trzeba opisywać. Zamiast za samochód zapłacić 50 tys., płacą 200 tys. To przecież potężna różnica.
- Dania posiada ponad 12 000 km szlaków rowerowych, w tym ponad 4 tysiące km tras skupionych jest wokół głównych narodowych turystycznych tras rowerowych.
- W Norwegii główne szlaki rowerowe łączą ze sobą najważniejsze i największe miasta kraju, a w liczbach oszczędności gmin z wyboru spaceru lub roweru zamiast kołowego środka lokomocji na każdy jeden kilometr przedstawiają się imponująco.
Hudyma zwróciła również uwagę na liczby dotyczące Polski:
- ponad 500 tys. korzystających z obiektów noclegowych w Polsce stanowili Skandynawowie,
- wzrost udziału Skandynawów w ofercie bazy noclegowej Polski w porównaniu z 2014 rokiem to około 10%
- wśród wszystkich gości zagranicznych korzystających z bazy noclegowej w naszym kraju Skandynawowie stanowili  9 procent.
- liczne połączenia lotnicze z Norwegii do Polski (ponad 40 tygodniowo).
- wysoki – w porównaniu do Polski roczny dochód gospodarstwa domowego w krajach Skandynawskich sprawia że mają z czego finansować wyprawy.
Te przykłady w przedstawionym wystąpieniu miały odpowiedzieć na pytanie czy warto inwestować w nordyckiego rowerzystę. Na pytanie niech branża odpowie sobie sama.
 
Kolejną bardzo ważną kwestię dotyczącą rozwoju turystyki rowerowej w Polsce poruszył dr Michał Beim z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Rozwinął temat niezwykle ważny dla turystów długodystansowych (tzw. sakwiarzy), a mianowicie dostępność transportu publicznego do przewozu rowerów. To wręcz wymóg dla rozwoju długodystansowych szlaków rowerowych. Turysta rowerowy z Wrześni, który chciałby przejechać np. Polskę z północy na południe musi przemieścić się do punktu startu z miejsca zamieszkania, a potem z mety do domu. Niezwykle pomocna w tym przedsięwzięciu będzie dobra komunikacja publiczna z możliwością przewozu rowerów i odpowiednio do tego przystosowana. Dostępność komunikacyjna zdecydowanie zwiększa atrakcyjność danego szlaku turystycznego, a nie mniej ważną kwestią jest  poczucie bezpieczeństwa turysty w razie nieprzewidzianych sytuacji wymagających zakończenia podróży w innym miejscu niż wcześniej zaplanowanym i dotarciem z tego punktu do domu jak np. poważna awaria roweru nie pozwalająca na naprawę podczas trasy, kontuzja czy choroba. Przyjmuje się że idealnie by było gdyby szlak znajdował się najdalej 15 km od miejsca, w którym można przesiąść się do transportu publicznego chodź oczywiście nie zawsze i nie wszędzie takie rozwiązanie będzie możliwe.
Beim w swoim wystąpieniu zwrócił również uwagę na specyfikę korzystania z roweru. Inne wymogi w transporcie publicznym ma codzienne korzystanie z  roweru w ruchu miejskim przez mieszkańców, a zupełnie innych wymogów oczekuje turysta rowerowy. Aby zauważyć jak wielka różnica potrafi wystąpić w przewozie rowerów warto je scharakteryzować.  Beim dokonał następującego podziału:
Turystyka rowerowa to:
- przewóz rowerów komunikacją publiczną,
- kluczowe jest dopasowanie taboru transportu publicznego do przewozu rowerów,
- natężenie ruchu t rowerowego występuje poza szczytem komunikacyjnym związanym z pracą (ferie, weekendy, święta, wakacje),
- natężenie ruchu rowerowego trudne do prognozowania,
- rowery duże, często z bagażem wymagające w taborze zajęcia większej powierzchni
- często duże bagaże podręczne
- zazwyczaj podróż w grupach
- niska świadomość i znajomość zasad przewozu rowerów w transporcie publicznym i niewielka znajomość jego taboru przez podróżnych.
 
Codzienne dojazdy rowerem to:
- dojazd do stacji kolejowych lub przystanków komunikacji miejskiej,
- bardzo istotnym elementem jest możliwość korzystania z parkingów (bike&ride),
- natężenie ruchu rowerowego pokrywa się z godzinami szczytu komunikacyjnego,
- wzmożony ruch jest łatwy do prognozowania,
- najczęściej w codziennym dojeździe do pracy są wykorzystywane małe, składane rowery z niewielkim bagażem podręcznym,
- zazwyczaj podróże indywidualne,
- rowerzyści - pasażerowie komunikacji publicznej bardzo dobrze orientują się w taborze i zasadach na jakich funkcjonuje,
 
W wystąpieniu zwrócono również uwagę na istotne elementy wspólne wymienionych wyżej rodzajów rowerzystów. Tymi elementami są:
- parkingi bike&ride dla turystów i dla rowerzystów miejskich
- stacje roweru publicznego i wypożyczalnie rowerów przydatne zarówno w codziennym korzystaniu jak i podczas wyjazdów turystycznych (mimo braku własnego roweru można skorzystać z wypożyczalni i wybrać się na zaplanowaną trasę)
- wykorzystanie stacji rowerowych do promocji turystyki rowerowej
Dr. Beim zwrócił również uwagę na problemy turystyki rowerowej, które są trudne nie tylko dla transportu publicznego. Do najistotniejszych problemów należy zaliczyć dużą zależność popytu od warunków atmosferycznych, podróżowanie w grupie i z bagażem, nietypowe rowery i ich gabaryty (np. cargobike, czy specjalne konstrukcje dla turystów niepełnosprawnych ). Problem w transporcie publicznym stanowią również akcesoria rowerowe takie jak choćby przyczepki, czy obciążenie wzmożonym przewozem roweru tylko danego odcinka trasy transportu publicznego.
Bardzo ważnym elementem tego wystąpienia było również poruszanie tematyki udostępnienia miejsc dla rowerów w pociągach zarówno daleko bieżnych jak i regionalnych i zwrócenie uwagi na problem innego zapotrzebowania na rozmieszczenie miejsc dla rowerów w zależności od relacji pociągu. Nie w każdym przypadku sprawdzają się miejsca do powieszenia roweru. W pociągach regionalnych, na popularnych trasach dla rowerzystów z sakwami i rowerami wielogabarytowymi z bagażem zdecydowanie dużo lepszym rozwiązaniem będzie odpowiednie umiejscowienie rowerów w pozycji stojącej. Tym samym niezbędne jest odpowiednie zaprojektowanie wnętrza wagonu przeznaczonego do przewozu rowerów. Przykłady dobrze zagospodarowanego wnętrza taboru  znaleźć można w Niemczech.
Kolejnym istotnym, niezwykle atrakcyjnym dla posiadaczy rowerów elektrycznych, elementem będzie obecność w wagonie do przewozu rowerów - gniazdek elektrycznych. Pozwoli to na ładowanie akumulatorów w rowerach.
Istotny problem nie tylko w Polsce, ale również w wielu innych krajach nadal stanowi przewóz roweru w komunikacji autobusowej. Przykłady przytoczone choćby z Wittenbergi gdzie autobusy komunikacji publicznej jeżdżą z przyczepami do załadunku rowerów lub specjalnymi hakami na tyle autobusu pokazują, że problem ten jest do rozwiązania i sprawdza się doskonale. W wielu przypadkach również istotnym elementem jest ułożenie specjalnego regulaminu do przewozu rowerów oraz ustalenie w rozkładach jazdy, na których przystankach możliwy jest załadunek i rozładunek rowerów – tak by nie opóźniał on rozkładu jazdy autobusu.
Zdecydowanie bardzo istotnym, nieodłącznym elementem rozwoju infrastruktury rowerowej jest  dobrze rozwinięta komunikacja publiczna. Uzupełnienie oferty regionu zarówno o sieć rowerowych szlaków turystycznych, jak i o dobre połączenia komunikacyjne i zadbanie przy tym o możliwość komfortowego podróżowania z rowerem przyniesie wymierne korzyści dla obu stron. Poszczególnym samorządom, prywatnym przedsiębiorcom, usługodawcom z okolic oraz przedsiębiorcom komunikacyjnym. Skorzysta na tym również rozwój turystyki pieszej.
 
Przykłady dobrych praktyk przedstawiła Dominika Zaręba ze Stowarzyszenia Greenways Polska. Wskazała na istotne elementy dla rozwoju turystyki rowerowej poprzez rozwój w naszym kraju ekoturystyki, czyli podróży do miejsc cennych przyrodniczo i kulturowo, która jednocześnie chroni środowisko naturalne cenne przyrodniczo bo odbywa się w formach nie zanieczyszczających środowiska, np. na rowerach ale jednocześnie wspomaga także rozwój lokalnej gospodarki (np. punkty gastronomiczne i noclegowe, komunikacja publiczna, wypożyczalnie rowerów, lokalne sklepy).
Aby przygotować ciekawy, atrakcyjny turystycznie „zielony szlak” (ekologiczny) - warto scharakteryzować  obecne trendy w turystyce. Należy zwrócić uwagę, iż, coraz więcej osób nie tylko w Polsce, ale na całym świecie  podejmuje różne formy aktywności dla podtrzymania dobrej kondycji fizycznej i lepszego zdrowia.Osoby te są coraz bardziej świadome i wyedukowane, a przez to coraz częściej interesują się ofertami specjalistycznymi, ekologicznymi o konkretnych walorach poznawczych. Tym samym poszukują również większych doznań, wrażeń i emocji. W swoich podróżach zaczynają poszukiwać niezapomnianych przeżyć, kontaktów z naturą, autentyczności swoich doznań i tym samym chcą realizować swoje pasje, hobby i pogłębiać indywidualne zainteresowania. Chcą czuć się wyjątkowo i mieć świadomość przeżywania czegoś wspaniałego, że realizują swoje marzenia. Taki produkt turystyczny należy im stworzyć, bo właśnie tego oczekuje ponad 1/3 turystów na świecie. Badania krajowego rynku turystycznego z 2014 roku pokazały bardzo istotny dla stworzenia konkretnej oferty produktu turystycznego podział podróżujących:
- tylko 11% turystów w naszym kraju to turyści poszukujący oferty all inclusive. Po części na pewno wynika to z zamożności naszych rodaków, ale w dużym stopniu wynika to również z coraz większej świadomości i poszukiwaniu w czasie wolnym aktywności fizycznej i rekreacji, którą wielu turystów przekłada ponad komfort pobytu.
- 19% turystów to tzw. odkrywcy. To ta grupa podróżujących, dla której warto tworzyć ofertę produktu turystycznego związaną z turystyką rowerową. Poszukiwacze przygód, niezapomnianych wrażeń podczas swoich wypraw. Dla nich warto budować potrzebną infrastrukturę. To grupa turystów, która w najbliższym czasie będzie powiększać swój odsetek wśród wszystkich turystów. Należy tu zwrócić uwagę na fakt, że coraz większa grupa świadomych turystów wychowuje swoje dzieci pokazując dobre przykłady aktywności a tym samym „zaraża” ich aktywnym spędzaniem wolnego czasu. Już w tej chwili w tej grupie turystów aż 69% wybiera aktywność uprawiając sport i rekreację. To grupa, która poprzez swoje podróże będzie wspierać lokalnych przedsiębiorców korzystając ze zbudowanej infrastruktury i lokalnych usług. Będzie szukać zarówno ofert jedno-dwu dniowych interesujących zorganizowanych wypraw jak i indywidualnych wyjazdów. Imprez, na których będą mogli spotkać takich samych zapaleńców jak oni. Gdzie będą mogli poznać lokalne produkty, zwyczaje i osobliwości okolicy. Będą szukali przeżyć jakich nie dadzą im luksusowe pakietowe oferty biur podróży w pakiecie all inclusive.
- 25% grupy turystów stanowią rodzinni wczasowicze, z których coraz większą grupę stanowią rodziny, które ze swoimi pociechami chcą aktywnie spędzać czas. Mimo poszukiwania komfortowych warunków pobytu szukają codziennych wrażeń, które mogą przeżyć wraz ze swoimi dziećmi. Oferty łatwych szlaków rowerowych w atrakcyjnym przyrodniczo terenie, wokół zabytków, dostępnych dla całych rodzin z małymi dziećmi będą przez taką grupę na pewno poszukiwane. Wśród tej grupy turystów coraz częściej znajdziemy również takich, którzy na rodzinne wczasy wybiorą pole namiotowe nad jeziorem czy morzem. Dla nich tym bardziej atrakcyjne będą aktywności fizyczne i rekreacja. Jednych i drugich na pewno zainteresują organizowane gry terenowe, wspólne warsztaty i zabawy z dziećmi. Potrzeba dobrej infrastruktury lokalnej komunikacji publicznej będzie niezwykle dla nich atrakcyjna. Chętnie wsiądą z dziećmi z rowerami do pociągu by przemieścić się na kolejny pobliski szlak na krótką rowerową przejażdżkę w nieznane. W przypadku tej grupy należy budować ofertę turystyczną i infrastrukturę ze szczególnym uwzględnieniem atrakcji dla dzieci i udogodnień biorących pod uwagę ich obecność. Atrakcyjna dla tych ludzi będzie również oferta wypożyczenia rowerów, gdyż wyjazd na urlop z przetransportowaniem rowerów dla całej rodziny bywa bardzo problematyczny.
- niemal połowa wszystkich podróżujących w celach turystycznych w Polsce to wciąż poszukiwacze relaksu. Najważniejsze dla nich będą komfortowe warunki, bliskość dostępności najważniejszych dla niego potrzeb. W cenie będą baseny, plaże, zorganizowane kąpieliska i nie wymagające wielkiej aktywności fizycznej pakietowe wycieczki po atrakcjach okolicy. Wśród nich jednak coraz większa grupa szuka relaksu podczas niewielkich aktywności. Krótkich wycieczkach pieszych, czy rowerowych. Coraz chętniej korzystają z hotelowych wypożyczalni rowerów czy kijów do nording walking by „nie przeleżeć całego urlopu na plaży”.
Ta istotna charakterystyka turystów i ich preferencji pokazuje trendy turystyczne w naszym kraju. Na jej podstawie nie tylko Greenways, ale również PTTK, czy EuroVelo tworzą sieć dobrze przygotowanych i wytyczanych szlaków rowerowych, a głównym problemem przy istniejącej już sieci szlaków w całej Polsce jest przekonanie lokalnych przedsiębiorców i samorządów do inwestowania w budowanie infrastruktury i tworzenie oferty komercyjnej potrzebnej dla rowerzysty. Ważnym jest pokazanie aby w oparciu o dobre scharakteryzowanie walorów i preferencji regionu oraz potrzeb turystów coraz liczniej powstające stowarzyszenia i lokalne grupy działania czy samorządy chcące wyznaczać nowe szlaki turystyczne, w tym rowerowe nie tylko budowały w tym zakresie pełny produkt i ofertę ale również współpracowały z doświadczonymi już instytucjami, jak choćby najstarsza w Polsce organizacja turystyczna jaką jest PTTK, zrzeszająca w swoich strukturach specjalistów turystycznych w różnych dziedzinach – zagospodarowania turystycznego, budowania ofert turystycznych, przewodników turystycznych czy znakarzy szlaków. Ważnym jest również przekazanie do świadomości twórców produktów turystycznych i szlaków iż jeszcze ważniejszym niż proces stworzenia, wyznakowania szlaku jest jego późniejsze wieloletnie utrzymywanie i odnawianie. Greenways swoje szlaki wyznacza w oparciu o podobne aspekty jak PTTK. Podstawowymi elementami szlaku greenway w Europie Środkowej jest:
- sieć różnorodnych tematycznych szlaków i pętli lokalnych,
- motyw przewodni,
- różne formy turystyki aktywnej (piesza, rowerowa, wodna, konna),
- ekoturystyka i turystyka dziedzictwa,
- partnerstwo w regionie,
- lokalne inicjatywy i produkty regionalne,
- oferta ekoturystyczna
 
Podczas konferencji Dominika Zaręba przedstawiła konkretne przykłady produktów turystycznych stworzonych przez Greenways w oparciu o współpracę z lokalnymi stowarzyszeniami i samorządami:
1. Kraina Rowerowa na Lubelszczyźnie ( trójkąt Nałęczów – Puławy – Kazimierz Dolny) To produkt stworzony w oparciu o współpracę lokalnej grupy działania, samorządów lokalnych, przedsiębiorców i producentów. Obejmuje on sieć 500 km szlaków rowerowych i 120 km szlaku kajakowego na rzece Wieprz. Produkt obejmuje również 50 miejsc wypoczynku i 12 wypożyczalni rowerów. Atrakcją Krainy Rowerowej jest również utworzone na szlaku Ekomuzeum Lubelszczyzny obejmujące na swoim obszarze 30 obiektów. Szlak oferuje również 12 izb produktów lokalnych.
2. Greenway Naszyjnik Północy
3. Podlaski Szlak Bociani
4. Greenway Karpaty Wschodnie „Zielony Rower” - międzynarodowy szlak rowerowy prowadzący przez Polskę, Ukrainę i Słowację.
5. Kraków – Morawy – Wiedeń Greenway
Opisy i więcej informacji o tych produktach turystyki rowerowej znajdują się w internecie. Ze względu na obszerność tego artykułu odsyłam do poszczególnych stron produktów oraz na stronę Greenways Polska.
Podczas konferencji „Pora na rowery” nie zabrakło również wystąpienia przedstawicieli najbardziej promowanego w ostatnim czasie rowerowego produktu jakim jest szlak „GreenVelo”. Szkoda, że reprezentacja Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego – koordynatora produktu „GreenVelo” w swoim wystąpieniu zwróciła uwagę tylko na aspekt rozwoju i promocji sieciowego produktu turystycznego. Zabrakło informacji o problemach z jakim spotkali się i cały czas borykają się koordynatorzy projektu w różnych częściach kraju tego niezwykle dużego projektu. Nie wspomniano też o elementach, które nie zawsze zostały stworzone zgodnie ze sztuką, na co na pewno miało wpływ szybkie tempo prac i obarczanie odpowiedzialnością na zbudowanie poszczególnych odcinków szlaku na samorządy lokalne przez, które przebiega szlak. W efekcie jakość produktu jakim jest szlak i jego zagospodarowanie nie wszędzie jest takie samo, nie wszędzie równie atrakcyjne i nie zawsze wedle tych samych standardów oznakowane. Nie wszędzie również przejezdne dla wszystkich typów rowerzystów. Są to jednak problemy, z którymi spotyka się każdy tworzący szlak turystyczny i nie zawsze są to problemy łatwe do rozwiązania. Można im jednak w wielu przypadkach zaradzić dla tego warto o nich mówić w eksperckich kręgach.
Zadaniem przedstawicieli produktu „GreenVelo” było przedstawienie promocji produktu turystycznego, które trzeba przyznać ocenić można bardzo wysoko. Wygenerowano na ten cel w budżecie projektu potężne środki. Ponad 24, 5 mln złotych wydano na promocję na targach, reklamę w prasie, radiu i telewizji, specjalnych programach telewizyjnych poświęconych „GreenVelo”, zatrudnieniu znanych osób do promocji szlaku, stworzeniu materiałów promocyjnych, czy budowaniu promocji w internecie. Przy takim budżecie kampanię promocyjną i misję utrwalenia w świadomości milionów Polaków istnienie Wschodniego Szlaku Rowerowego trudno zepsuć. Kampania była bardzo skrupulatnie przygotowywana poprzez utworzenie profesjonalnej i dobrze przygotowanej strategii promocji. Tak przedstawiają się sposoby i formy promocji szlaku „GreenVelo”:
- Telewizja ( filmy 3D, spoty reklamowe, zastosowanie product placement)
- wydawnictwa ( foldery, ulotki, atlasy, mapy)
- prasa (całostronicowe formaty, inserty)
- radio (audycje sponsorowane oraz spoty reklamowe)
- sieci mobilne (bannery, mailingi, konkursy, serwisy www, aplikacja, social media)
- materiały promocyjne (gadżety z logiem projektu)
- eventy (maratony, imprezy masowe, targi w Polsce i za granicą)
- konferencje prasowe
- ambasadorzy marki
- wizyty studyjne
- punkty promocyjne
- mobilne zestawy promocyjne
- questing i geocaching
- oznakowanie szlaków i miejsc przyjaznych rowerzystom
- współpraca z przewoźnikami
 
Promocję tą rozbito na harmonogram i jego poszczególne elementy zostały wprowadzone w odpowiednich czasach i dotyczyły kampanię obejmującą całą Polskę i za granicę. Trzeba przyznać że  promocyjna przyniosła zamierzone efekty, a myślę że nawet przerosła oczekiwania twórców i odbiła się znacznie szerszym echem niż to zakładali jej pomysłodawcy i twórcy. Projekt promocji tego szlaku był skazany na sukces i taki sukces osiągnął. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć że podane statystyki pozytywnych komentarzy w sieci (80%) dotyczących Wschodniego Szlaku Rowerowego budzi wątpliwości. Autorzy konferencyjnego wystąpienia w Poznaniu zapomnieli wspomnieć o wielu krytycznych uwagach dotyczących projektu. Oparte są one na doświadczeniach rowerzystów, którzy przebyli poszczególne odcinki szlaku, obserwacji prowadzenia inwestycji przez rowerowych specjalistów czy instytucje. Wielu interesuje co będzie dalej. Faza budowy i promocji szlaku została zakończona. Do dziś nie powstała jednostka zajmująca się w późniejszym czasie utrzymywaniem i rozwojem szlaku. Uczestnicy konferencji usłyszeli jednak że kończą się prace nad utworzeniem klastra mającego na celu dalsze promowanie i rozwijanie Wschodniego Szlaku Rowerowego. Umowa o powstaniu klastra została już podpisana przez pięciu marszałków poszczególnych województw. W kwietniu tego roku ma zacząć działać. Czy GreenVelo stanie się w przyszłości prawdziwym łańcuchem atrakcji – magnezem przyciągającym rzesze zadowolonych turystów rowerowych – tak jak to promują szlak jego twórcy pewnie pokaże czas. Czy będzie on równie popularny jak ten utworzony przez Niemców i Czechów na zachodzie – Szlak Odra – Nysa? GreenVelo jest niewątpliwie ważnym projektem dla Polski. To pierwszy tak wielki rowerowy produkt turystyczny z tak potężną promocją. Dobrze poprowadzony i zarządzany może stać się flagowym produktem Polski i motorem napędowym nie tylko dla promocji rowerowego produktu turystycznego w Polsce ale również dla innych produktów turystyki rowerowerj w naszym kraju.
Tymczasem liczby pokazują jak duży jest to projekt: - 2000 km szlaku - 5 województw przez które przebiega szlak - 550 miejsc przyjaznych rowerzystom - 230 miejsc odpoczynku - 7500 utworzonych znaków szlaków i tablic informacyjnych - szlak prowadzi przez 400 zabytków, 5 parków narodowych oraz 15 parków krajobrazowych - ponad 24,5 miliona zł wydanych na promocję
Świetny pomysł, bardzo dobra promocja, ale wciąż wiele zastrzeżeń do realizacji samej inwestycji produktu jakim jest szlak. Będziemy na pewno, tak samo jak inni przyglądać się temu jak „żyć” będzie „GreenVelo”. Dziś zdanie wśród rowerowych turystów o tym produkcie jest dość znacznie podzielone i równie wiele jak chętnych jego pokonania jest również sporo jego przeciwników.
 
Ostatnie wystąpienie konferencyjne na temat Szans i zagrożeń rozwoju turystyki rowerowej na przykładzie Wielkopolskiego Systemu Szlaków Rowerowych wygłosił Andrzej Kaleniewicz z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Zwrócił uwagę na współpracę przy tworzeniu sieci szlaków rowerowych w Wielkopolsce z Polskim Towarzystwem Turystyczno - Krajoznawczym. Wspomniał o wzorach i standardach w znakowaniu stworzonych lata temu przez PTTK. Na ich podstawie powstały oznakowane trasy rowerowe w Wielkopolsce. Są to białe kwadraty o boku 200 mm, na którym umieszczony jest czarny rysunek roweru oraz prostokątny pasek w kolorze szlaku. Wśród ponad 1800 km Wielkopolskiej Sieci Szlaków Rowerowych znajdują się miejsca postojowe, punkty widokowe czy tablice informacyjne. Mają one znaczenie szlaków wojewódzkich i łączą się w jedną sieć składającą się z mniejszych tematycznych szlaków. Głównymi założeniami WSSR są:
- oznakowanie zgodne z kodeksem drogowym oraz standardami PTTK
- prowadzenie tras o małym natężeniu ruchu samochodowego i łatwo dostępnymi dla rowerów
- trasy umożliwiają dotarcie do najbardziej wysuniętych punktów województwa
- do każdej trasy opracowano ślad gps oraz mapę
 
W 2009 roku do WSSR został utworzony Poznański Węzeł Rowerowy, który został niejako „sercem” Wielkopolskiego Systemu Rowerowego. To właśnie z Poznańskiego węzła można wyruszyć szlakiem rowerowym w każdy zakątek WSSR. Budowa Poznańskiego Węzła Rowerowego objęła wyznakowanie tras, postawienie miejsc parkowania rowerów, tablice informacyjne z planem miasta i województwa oraz przebiegiem szlaków. Wielkopolską Sieć Szlaków Rowerowych podzielono na szlaki rowerowe o krótszych tematycznych odcinkach, wśród nich są:
- Bursztynowu Szlak Rowerowy,
- Pierścień Dookoła Poznania,
- Nadwarciański Szlak Rowerowy,
- Ziemiański Szlak Rowerowy,
- Piastowski Trakt Rowerowy,
- Transwielkopolska Trasa Rowerowa i inne których opisy można odnaleźć w internecie oraz wydawnictwach.
Do powstałych szlaków utworzono również projekt GPS. Dostępne są bezpłatne ślady poszczególnych tras dla turystów, które można pobrać ze strony internetowej. Do pobrania są również cyfrowe mapy topograficzne, oraz mobilne przewodniki.
Bardzo istotnym elementem tego nagrodzonego w 2004 roku przez Polską Organizację Turystyczną za Najlepszy Produkt Turystyczny projektu jest budowanie infrastruktury rowerowej w mieście w oparciu o szlaki. W miejscu ich przebiegu na terenie miasta Poznania tworzona jest infrastruktura przyjazna i bezpieczna dla rowerzysty przygotowywana w oparciu o najnowsze standardy i kodeks ruchu drogowego.
 
Zarówno konferencja jak i ten artykuł nie wyczerpują tematu a jedynie poruszają niezwykle istotne tematy i przykłady rozwoju turystyki rowerowej w naszym kraju. Konferencja która miejmy nadzieję nie jest ostatnią poruszającą temat tworzenia rowerowych produktów turystycznych wkazuje, że na pewno warto tworzyć w Polsce oferty rowerowe, które razem złożą się na atrakcyjny rowerowy produkt turystyczny w Polsce. Przyciągną one wielu turystów zagranicznych na rowerach chcących przejechać wzdłuż i wszerz nasze szlaki, zwiedzić napotkane atrakcje i korzystać z komercyjnej oferty. Teraz należy przekonywać lokalnych przedsiębiorców że warto inwestować w turystę rowerowego. Warto zapewnić turyście atrakcje i infrastrukturę, z której ten skorzysta. W Polsce w tej dziedzinie wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Chodź szlaków rowerowych w naszym kraju jest już naprawdę sporo to wciąż brakuje na nich infrastruktury. Szczególnie mowa tu o szlakach ponadregionalnych, które są dalekobieżne i przebiegają przez kilka województw. Swoim zasięgiem obejmują liczne atrakcyjne miejsca. Brakuje komercyjnej oferty lokalnych przedsiębiorców, ale również instytucji, która kierowała by rozwojem szlaku i prowadzonych przy nim inwestycji. Lepiej zagospodarowane mogły by być również lokalne szlaki rowerowe w obrębie poszczególnych gmin. Problemem jest uświadomienie przedsiębiorcom, stowarzyszeniom oraz lokalnym samorządom że turystyka rowerowa to może być biznes z pełnymi jego konsekwencjami, który będzie przynosił korzyści finansowe, które przy dobrej polityce rozwoju przewyższą koszty prowadzonego biznesu. Ważnym problemem jest również budowanie świadomości że projekt i wyznakowanie szlaku to nie wszystko. Należy pamiętać żeby później dbać o jego rozwój i stan faktyczny.
 
Mam nadzieję że artykuł stanie się zalążkiem do poszerzania wiedzy tych, którzy przymierzają się do tworzenia w swoich regionach szlaków rowerowych. Urzędów gmin, lokalnych stowarzyszeń, przedsiębiorców. Artykuł ma na celu wskazać bardzo istotne problemy rozwoju turystyki rowerowej, o których należy pamiętać przy inwestowaniu w tworzeniu produktów turystycznych z myślą o rowerzystach oraz wskazać przykłady gotowych produktów z Polski i w Europie.
 
 
Tekst i opracowanie: Tomasz Czeleń,
fot. Marcin Jagiellicz - Rozpoczęcie Sezonu Rowerowego w Wałbrzychu w 2015 r 
Literatura:
materiały pokonferencyjne „Pora na rowery” - czy turystyka rowerowa może być markowym produktem turystycznym w Polsce
1. Eurovelo i turyska rowerowa – szansą dla Polski – Jeusu Feire, Europejska Federacja Cyklistów
2. Greenways produktem turystycznym Europy- Mercedes Munoz Zamora – Dyrektor European Greenways Assocation
3. Turystyka rowerowa w Czechach – Daniel Mourek – Wiceprezes Europejskiej Federacji Cyklistów
4. Rowerem przez Skandynawię, czyli mity i fakty o turystyce rowerowej na północy Europy - Małgorzata Hudyma, Dyrektor ZOPOT w Sztokholmie
5. Najlepsze praktyki w dostępie transportu publicznego dla turystyki rowerowej – dr. Michał Beim, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
6. Greenways w Polsce – przykłady dobrych praktyk – Dominika Zaręba, Stowarzyszenie Greenways Polska
7. Jak rozwijać i promować sieciowy produkt turystyczny na przykładzie szlaku GreenVelo – Małgorzata Wilk Grzywa – Dyrektor ROT Świętokrzyskiego
8. Szanse i zagrożenia rozwoju turystyki rowerowej na przykładzie Wielkopolskiego Systemu Szlaków Rowerowych – Andrzej Kaleniewcz – Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego
 
strony internetowe:
-arktualnociturystyczne.pl
- greenways.org.pl
- eurovelo.org -
germany.tavel.pl
- krainarowerowa.pl
 
- Raport z badań wizerunkowo jakościowych turystyki rowerowej w Polsce Wschodniej - Program promocji i rozwoju tras rowerowych w Polsce Wschodniej na lata 2013-2020.
 

Patronat honorowy

 

 

 


 

Patronat medialny

.

 

 

 


 

 

Partnerzy

 

 

 

Copyright © 2014. All Rights Reserved.