Samodzielne przygotowanie roweru do sezonu

Czas przemija bardzo szybko. Mamy połowę lutego i lada moment zima, która w tym roku niemal zupełnie ominęła nawet góry przejdzie do historii. Słońce coraz częściej przebijać się będzie zza chmur a termometry będą pokazywać coraz wyższe słupki rtęci za oknami. Wielu z Was wsiądzie na rower po kilku miesiącach przerwy. Niektórzy przekonają się do częstrzej jazdy rowerem dopiero od tej wiosny. Jedni zdecydują się na zakup nowego roweru a inni postanowią sami zadbać o stan techniczny swoich dwóch kółek. Dziś postaram się Wam pomóc skompletować podstawowy rowerowy, domowy warsztat. Skupiając się na absolutnych podstawach. Podpowiem również jak szybko i dobrze sprawdzić stan techniczny swojego roweru by bezpiecznie wyjechać na ulicę lub szlak. 
 
Przygotowując się do nowych wycieczek po najbliższych i dalszych okolicach dla naszego własnego bezpieczeństwa i komfortu musimy zacząć od przygotowania roweru. Zabierzmy się więc do pracy!
 
Zanim wyciągniecie swoje rowery by przygotować je do sezonu i codziennej jazdy należy zadbać o skompletowanie podstawowych narzędzi i rowerowych akcesoriów, które pozwolą nam na  majsterkowanie. Część z nich na pewno znajdziecie w swoich garażach i komórkach. W niektóre warto się będzie zaopatrzyć bo z pewnością przydadzą się częściej niż raz w roku :) Miejscie też w cierpliwość i chęci! :) Jeśli nie...przygotujcie portfel, nie czytajcie artykułu i udajcie się do najbliższego punktu serwisowego ;)
 
To jak zaczynamy przygotowania do przeglądu?
 
Większość z  narzędzi, które zaraz skompletujecie wrzucajcie potem do plecaka na rowerowe wyprawy. Mogą być niezbędne.
 
1) klucze imbusowe – cały zestaw najlepiej kupić w wersji wygodniej do późniejszego wożenia ze sobą w torbie pod siodłowej. Mały składany komplet wraz z innymi niezbędnikami zwany multitool to podstawa podstaw. Przyda się niemal przy każdej  manipulacji przy rowerze. Koszt takiego dobrego kompletu to kwota ok. 100 zł pozwoli jednak od razu w takim zestawie posiadać więcej przydatnych kluczy (te które będziecie mogli w nim znaleźć oznaczę gwiazdką w dalszej części tekstu) . Wśród kluczy imbusowych potrzebne nam będą nr od 2 do 10 mm. Imbusy oprócz tych w zestawie multitool warto mieć również osobno. Do niektórych trudniej dostępnych miejsc w rowerze łatwiej będzie się dostać. Sprawdzą się również w przypadkach potrzeby włożenia większej siły do odkręcenia śruby.
 
2) śrubokręty* – podstawowe narzędzia każdego gospodarstwa domowego pewnie znajdą się w Waszych mieszkaniach. Różnej wielkości wkrętaki zarówno płaskie jak i krzyżakowe będą przydatne – w multitoole znajdziecie raczej tylko po jednym rozmiarze więc warto mieć w domu coś jeszcze ;)
 
3) kombinerki
 
4) klucz rozsuwany (szwedzki) – tak, taki sam jak ten używany przez hydraulików do rur i w warsztatach samochodowych. Rozsuwana główka tego klucza może okazać się przydatna choćby przy dokręcaniu śrub od piast kół przy widelcu.
 
5) klucze oczkowe i płaskie – jak w każdym warsztacie i w tym domowym do roweru nie może zabraknąć tych podstawowych nr 7, 8, 9, 10, 13, 14, 15 i 17 mm
 
6) klucz do pedałów 15 mm – klucz do pedałów jest nieco inny niż standardowy klucz płaski 15 mm. Jest cieńszy i dłuższy. Warto więc sprawdzić jaki będzie pasować do odkręcenia i przykręcenia pedałów w Twoim rowerze. Może się  okazać że pedały w Waszym rowerze są mocowane na śruby imbusowe. Wtedy wymieniony klucz w ogóle nie będzie Ci potrzebny a wystarczy imbus 6 lub 8 mm.
 
7) łyżka do opon* - znajdziesz ją w komplecie multitool ale warto pamiętać że przy wyciąganiu opony przydatne będą dwie. Dwie też bywają w zesawie. Ułatwią pracę choć oczywiście można poradzić sobie i z jedną :) Uważajcie tylko by nie uszkodzić opony, dętki, czy obręczy… i palców! Jeśli nimi zamierzacie zastąpić łyżkę do opon ;)
 
8) pompka rowerowa – musicie jednak zwrócić uwagę jakie macie wentyle w swoich rowerach. Możecie spotkać się z trzema rodzajami wentyli, a tym samym inne pompki lub odpowiednie jej końcówki będą Wam potrzebne. Kilka słów  o typach wentyli:
 
a) wentyl Presta – jeśli posiadasz rower miejski, szosowy czy trekkingowy to najprawdopodobniej taki właśnie wentyl znajdziesz przy swoich kołach. Charakteryzuje się tym że ze względu na swoją mniejszą średnicę stosowany jest w dętkach do cieńszych kół, czyli takich o mniejszych szerokościach bieżnika. Wentyl po odkręceniu plastikowej nakrętki posiada mały zaworek, który należy odkręcić i lekko wcisnąć aby spuścić powietrze z dętki. Aby ponownie napełnić ją powietrzem wystarczy odkręcić zaworek o max 2 obroty i napompować tradycyjną pompką rowerową.
 
b) wentyl Dunlop – spotykany już coraz rzadziej. To tradycyjny wentyl rowerowy znany od dawna. Wykręca się w nich cały wewnętrzny wkład w celu spuszczenia powietrza. Do napompowania koła również potrzeba nam będzie zwykła tradycyjna pompka rowerowa.
 
c) wentyl Schraderea – to typ wentyla stosowany w kołach samochodu. Od pewnego czasu stał się również najpupalrniejszym wentylem w dętkach rowerowych. Koła z takim szerokim wentylem napompujecie na stacji benzynowej czy pompkami samochodowymi. Aby spuścić z nich powietrze należy wcisnąć bolec w środku wentyla. Dokładnie tak samo jak w kole samochodu :) Wiele pompek rowerowych posiada już fabrycznie redukcje przystosowane do tych różnych rodzai wentyli ale warto wiedzieć o takim fakcie. Wciąż można kupić pompki, które nie będą pasować do Twoich wentyli! I jeszcze jedna uwaga! Najtańszej marketowej pompki naprawdę nie warto kupować...dla czego? Przekonacie się kiedy „pół godziny” będziecie pompować swoje koło, zmachacie się przy tym nie miłosiernie a efekt będzie marny ;) Te gorszej jakości często również psują się albo uszkadzają wentyle. Przy kupnie możecie też zwrócić uwagę czy w komplecie posiadają uchwyt do mocowania do ramy roweru. To przydatne rozwiązanie i oszczędzające miejsce w plecaku. Raz na jakiś czas warto też mieć dostęp do pompki z manometrem by sprawdzić ciśnienie w oponie tak by było ono prawidłowe (zakres ciśnienia od minimalnej do maksymalnej wartości znajdziecie zapisany na oponie. Jakie będzie najlepsze dla Was zależy od wielu czynników. M in. od tego w jaki teren jazdy się wybieracie.
 
9) dętka zapasowa i komplet łatek z klejem lub samoprzylepnych – zwróćcie uwagę by dętka była tego samego rozmiaru i z takim samym wentylem jaki macie przy rowerze. W innym przypadku będziecie mieli trochę kłopotu:) Łatki bez klejowe są nieco mniej trwałe, ale w przypadku gdy w trasie okaże się że klej do łatek wysechł uratują Ci „życie”….
 
10) smar do łańcucha i opakowanie zwykłego smaru 
 
11) klucz do szprych – zwróćcie tylko uwagę na to by był dopasowany do średnicy nypli (śrub trzymających szprychy) w Waszych rowerach.
 
12) Skuwacz do łańacucha – przydatny ale trzeba uczciwie przyznać że dla bardziej zaawansowanych serwisantów ;)
 
13) szmatki i szczoteczki to zawsze przydatne gadżety czyszczące :)
 
Właśnie skompletowaliśmy podstawowe narzędzia!  Czas sprawdzić stan techniczny roweru. Podstawowową kontrolę stanu roweru warto zrobić przed każdym wyjazdem lub przynajmniej raz na kilka dni gdy korzystacie z roweru codziennie. Nie zajmie Wam to wiele czasu a na pewno pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek, które mogłyby zakończyć się kontuzją. Nikt przecież podczas hamowania nie chciałby zorientować się że hamulce nie działają… Sprawdzamy więc stan swojego roweru krok po kroku:
 
1. Na początku unieśmy rower raz z jednej raz z drugiej strony. Zakręćmy ręcznie kołem i naciśnijmy na klamkę hamulca. W taki banalny sposób sprawdzimy czy hamulce spełniają swoją funkcję. Warto w tym miejscu sprawdzić również stan klocków hamulcowych. Zobaczcie jaki jest ich stan zużycia i czy są przymocowane równo do obręczy koła. Zużycie klocka hamulcowe poznaje się mniej więcej tak samo jak w oponie samochodwej. Na gumie klocka widać rowki, które wytarte lub już całkowicie nie widoczne oznaczają konieczność wymiany klocków. Zajmie nam to kilka chwil. Wystarczy odkręcić znajdującą się po zewnętrznej stronie śrubę imbusową, wyciągnąć klocek i włożyć nowy odpowiednio ustawiony z obręczą koła. Przy hamulcach typu V-brike przed wymianą można odblokować szczęki od linki. Jak wykonać tą prostą czynność znajdziecie na pewno bez problemu w licznych instrukcjach.
 
Poruszajmy klockami i szczękami hamulców ręką. Lekko poszarpmy. Sprawdzimy w ten sposób trzymanie śrub. Zobaczcie czy naciskając na klamkę hamulca nie dociskacie jej do obręczy kierownicy. Nie powinna ona zachodzić tak daleko. Jeśli nie to wszystko jest w porządku. Jeśli tak poszukaj informacji jak odpowiednio naciągnąć linkę hamulcową. 
 
2. Sprawdźmy śruby, nakrętki czy szybkozamykacze (motylki) nie są luźne przy kołach. To one dociskają osie piast w hakach. Luźne wystarczy po prostu dokręcić r ęką lub kluczem w przypadku nakrętek
 
. 3. Kontrola ciśnienia w oponach to również  ważne zadanie przed wyruszeniem na przejażdżkę. O tym że odpowiednie wartości wyrażone w barach znajdują się na oponie wspomniałem wyżej. W tym miejscu radzę też sprawdzić czy opony są „czyste” (chodzi oto aby oczyścić oponę z ewentualnych kawałków szkła czy ostrych kamyczków, które mogą uszkodzić oponę i doprowadzić do przebicia dętki). Tym samy sprawdzamy stan ogumienia i zużycie opon. Zwracajcie uwagę na przetarcia i pękniecia ogumienia. 
 
4. Oprzyj ręce na kierownicy tak jakbyście trzymali ją podczas jazdy i sprawdżcie czy kierownica i mostek są dobrze umocowane. Wszelkie luzy należy zlikwidować (dokręcić odpowiednim kluczem). Zwróćcie też uwagę czy mostek kierownicy znajduje się w jednej linii z przednim kołem. Jeśli nie odkręćcie górną śrubę na kierownicy i wyrównaciej mostek z kołem i ponownie zakręćcie dobrze mostek. Pamiętajcie jednak by siły nie wkładać zbyt wiele. Zbyt mocna próba dokręcenia może zniszczyć gwint.
 
5. Czas sprawdzić działanie przerzutek. Najlepiej wsiąść na rower i po kolei przerzucając stopień po stopniu manetki przerzutek sprawdzić czy prawidłowo funkcjonuje cały mechanizm. Zwróćcie uwagę czy przekładnia działa dokładnie tak jak tego chcemy w tylnej i przedniej przerzutce i czy łańcuch jest prawidłowo osadzony. Prawidłowe funkcjonowanie nie powinno zrzucać łańcucha ani powodować jego samoczynnego przerzucania. Przy każdym przesunięciu manetki o jeden stopień przekładnia powinna przerzucić łańcuch na zębatce o jeden poziom.
 
6. Sprawdźcie stan łańcucha. Skoro nie spadał przy kontroli funkcjonowania przerzutek to prawdopodobnie nie był za luźny. Nie jest to jednak zależność. Łańcuch nie powinien być zardzewiały, brudny, czy zbyt sztywny. Taki nadaje się tylko do wymiany. Łańcuch najlepiej wyczyścić szmatką i posmarować smarem do łańcuchów. Na rynku dostępne są specjalne urządzenia do czyszczenia łańcucha. Są to najczęściej urządzenia przypominające plastikowe pudełka. Ułatwi wam konserwacje roweru. Czysty łańcuch i mechanim napędowy regularnie czyszczony i smarowany zdecydowanie przedłuża swoją  żywotność całego układu napędowego a przy okazji podtrzymuje wysoki komfort.  Jeśli smarujecie łańcuch nie przesadzajcie z ilością smaru. Przetrzyjcie też plastikowe kółka przerzutki oraz zębatki.
 
7. Sprawdźcie czy pedały są dobrze dokręcone. Możecie też wpuścić trochę smaru w aerozolu w pancerze linek.
 
Po tych podstawowych czynnościach i stwierdzeniu że wszystko jest w najlepszym porządku pozostaje już tylko ruszać w drogę. Na koniec jedna uwaga. Jeśli macie zamiar umyć rower to pamiętajcie że dużo lepsze dla Waszych pojazdów jest użycie wiadra z wodą i płynu do naczyń. Wraz z gąbką, szczotką i szmatką jest dużo lepszym rozwiązaniem niż myjki ciśnieniowe. Wszystko dlatego że wysokie ciśnienie i detergenty tam stosowane generalnie uproszczając temat niszczą i mają wpływ na pogorszenie stanu naszego roweru. Nawet jeśli będzie lśnił czystością.
 
Udanego rozpoczęcia kolejnego rowerowego sezonu! :)
 
 
Tekst: Tomasz Czeleń

Patronat honorowy

 

 

 


 

Patronat medialny

.

 

 

 


 

 

Partnerzy

 

 

 

Copyright © 2014. All Rights Reserved.