Idę do sklepu po rower..czyli jaki wybrać?

Miejski, górski, trekkingowy…a może szosowy? Czyli jaki rower wybrać i czy to faktycznie takie istotne?
 
Co raz częściej teraz gdy rower w Polsce bije rekordy popularności słyszę zdanie oznajmująco – twierdzące…muszę też sobie kupić rower. Pada pytanie – jaki? – noo może być taki podobny do Twojego…tylko czy na pewno będzie dla Ciebie dobry wybór? Nie koniecznie…
 
Dziś gdy rynek zalała (i bardzo dobrze) cała masa różnych rodzajów rowerów, warto się zastanowić i dobrze przygotować do wyboru bike pod własne preferencje. Dziś kupno roweru to wybór może nie koniecznie aż taki, jak samochodu ale na pewno warty przemyślenia…dla własnego komfortu jazdy, wygody, sposobu użytkowania, przydatności no i ceny adekwatnej do jakości roweru ale też na miarę naszych rzeczywistych potrzeb.
 
1.       Wyprawa do sklepu.
 
Przede wszystkim za nim gdziekolwiek się udamy przejrzyjmy powszechnie znany internet. Zróbmy rekonesans. Popytajmy znajomych jakie sklepy warto odwiedzić. Które z nich prowadzą sprzedaż jakich rowerów i czy w tym sklepie na pewno jest oferta, która skierowana jest też do naszych preferencji i upodobań. Warto sprawdzić również czy dany sklep oferuje późniejszy serwis. Dowiedzmy się  czy sklep, w którym mielibyśmy kupić rower oferuje możliwość przejechania się rowerem na próbę, którym jesteśmy zainteresowani. To ważne jeśli chcemy dobrze dobrać rower dla siebie. Rower, który wg. nas wygląda super wizualnie wcale nie musi oznaczać komfortu i wygody…W dobrym sklepie, uczciwie podpowiedzą na co trzeba zwrócić uwagę i sami zaproponują przejażdżkę wybranym przez nas dwu kółkiem. 
Nie kończmy też swojej wizyty na jednym sklepie – bo akurat traf chciał że się udało i na pewno nic lepszego już nie znajdę gdyż ten jest idealny…pofatygujmy się do kilku. Porównajmy ceny, marki, posłuchajmy sprzedawców. Zwróćmy uwagę na całokształt oferty sklepu.
 
2.       Czy na pewno koniecznie jest nam potrzebny zupełnie nowy rower?
 
Choć wiele osób nie może się jeszcze do tego przekonać warto zastanowić się i rozważyć opcję kupna roweru używanego. Dotyczy to szczególnie tych, którzy swój rower zamierzają nabyć przede wszystkim z myślą o codziennej jeździe po mieście, dla dojazdów do pracy/ szkoły. Dla przeciętnego Polaka średnia około 1400-1500 zł za nowy rower to nie jest mała kwota. W dużych miastach ryzyko utraty roweru, choćby w skutek kradzieży jest niestety (patrzmy realnie) dość duża gdy będziemy go zostawiać przed sklepem, firmom czy uczelnią…niestety…nowy, piękny nie zniszczony przyciągnie wzrok i zainteresownaie…pozostawiam tu zupełnie temat odpowiedniego zabezpieczenia bo to wymaga odrębnego artykułu.
 
Naprawdę warto zajrzeć na giełdy rowerów używanych. Tu wybór często jest nawet większy niż w profesjonalnych salonach rowerowych. W tej chwili często i tutaj również znajdziemy sprzedawców bardzo obeznanych w temacie. Coraz rzadziej wśród handlarzy używanych pojazdów nie zmechanizowanych znajdziemy bubla a co raz częściej rowery, które do sprzedaży zostały specjalnie przygotowane. Naprawiono to co było w nich do zrobienia. Starannie wyregulowane, kompletne przygotowane, z powymienianymi częściami, które tego wymagały, zadbane, wyczyszczone…po za czasami naturalnymi oznakami użytkowania wyglądają naprawdę bardzo dobrze…mało tego. Równie wyśmienicie potrafią służyć. W cale nie przez krótki czas…a przy okazji będą tańsze od tych nowych…o 20-30-40%...może i więcej…w zależności od stanu i rodzaju roweru.
Nie jest to jednak bardzo istotne przy kupnie roweru….niech więc każdy odpowie sobie czy chce zainwestować w nowy czy zaspokoi go rower używany.
 
3.       Jaki rodzaj roweru kupić?
 
Gdzie chcemy jeździć? Do jakiego rodzaju jazdy ma służyć?
Rower to rower…rzekłby każdy kto nigdy nie zastanawiał się nad tym że rower, a rower to baaardzo duża różnica. Niby każdy jeździ tak samo…a jednak jak się okazuje wcale nie…
 
Na początek zastanówmy się gdzie chcemy i jak często na tym wymarzonym rowerze jeździć….na co dzień w dużym mieście będziemy dojeżdżać na uczelnię/ do pracy,  tylko w wolnym czasie chcemy się wybierać na przejażdżkę do parku, planujemy przede wszystkim wypady na górskie i trudne technicznie trasy, planujemy starty w zawodach typu maratony MTB, czy może lubimy szybką jazdę po asfalcie….a może chcemy trochę poszaleć w ekfilibrystyczny  sposób….
 
Upraszczając…zwróćmy uwagę na rodzaj nawierzchni z jakiej przede wszystkim będziemy korzystać, do czego głównie będzie nam potrzebny oraz na niezawodność sprzętu…WYGLĄD ROWERU JEST ISTNOTNY, MA NAM SIĘ PODOBAĆ… pełna zgoda…ALE PRZEDE WSZYSTKIM MA ODPOWIADAĆ NASZYM PREFERENCJOM..w innym przypadku radość z wymarzonego zakupu może nam dość szybko minąć…albo w najlepszym przypadku dalej będziemy żyć w błogiej nieświadomości że istniała dla nas znacznie lepsza i wygodniejsza alternatywa…
 
Jaki jest sens kupować popularnego „górala” gdy na co dzień będziemy jeździć nim po mieście? Żaden!...naprawdę…frajda z posiadania fajnego, cieszącego oko wypasionego „górala” może i jest…tylko szybko się przekonamy że wygodny i praktyczny sposób na codzienne dojazdy po zatłoczonych ulicach miast to to nie jest… i to nie tylko ze względu na niewygodne twarde sportowe siodełko…to bardziej pochylona sylwetka, po której bolą po czasie plecy, to bardziej ograniczone pole widzenia, tak bardzo potrzebne w mieście, po którym jazda wymaga zachowania bardzo szczególnej uwagi, ale również a być może i dla niektórych przede wszystkim nie praktyczność…spróbujcie nim coś przewieźć…jedyna w miarę wygodna opcja to plecak…fotelika dla dziecka raczej nie zamontujecie…bagażnik przy rowerze górskim…hm…nooo raczej też nie. O koszu na zakupy na kierownicy nie wspominając…i jeszcze jedno…rower górski to grube, szerokie opony przeznaczone do jazdy w terenie…opory toczenia kół na nawierzchni asfaltowej nie będą sprzyjać komfortowi jazdy…zmęczycie się znacznie bardziej mimo przerzutek niż podczas jazdy rowerem przystosowanym właśnie do typowej miejskiej jazdy.
 
Zwykły rower  miejski w terenie górskim czy nierównych, leśnych ścieżkach też komfortowy się nie okaże…a i kosz na zakupy zamontowany na kierownicy w lesie jazdy nam ani nie ułatwi, ani nie będzie praktyczny …również cienkie opony, czy brak amortyzacji nie przyniosą radości na naszej twarzy z komfortowej i przyjemnej jazdy.
Pamiętajmy że poszczególne typy rowerów znacznie różnią się od siebie konstrukcjami oraz posiadają swoje charakterystyczne cechy.
 
Wyróżniamy rowery:
 
Miejski – jak sama nazwa wskazuje przeznaczony do jazdy po mieście lub po prostu do spokojnej codziennej rekreacyjnej jazdy po równych asfaltowych i brukowych nawierzchniach. Charakteryzuje się kątem nachylenia siedzącego rowerzysty w skali 90%. To bardzo komfortowy sposób siedzenia na rowerze. Ułatwia poruszanie się po mieście i zapewnia szerokie pole widzenia. Zaletą jest również duże, często miękkie siodełko. Konstrukcja rowerów miejskich  pozbawiona jest górnej ramy. Ułatwia to wsiadanie i zsiadanie z roweru. Wygodne szczególnie dla Pań. W rowerach miejskich niemal zawsze znajdziemy bagażnik rowerowy czy błotniki. Światła odblaskowe czy właściwe zamontowane na stałe. Błotniki…to również charakterystyczne podstawowe wyposażenie roweru miejskiego…nie zapominajmy też o dzwonku a często również koszu na kierownicę.
 
Górski – rower górski to szerokie opony – a tym samym bardzo przydatne w jeździe na trudnym, nie równym terenie. Pozwalające lepiej utrzymać, równowagę, trudniej w nich złapać „gumę” na nierównościach i po prostu wygodniej w nich pokonywać przeszkody. Góral to również zdecydowanie bardziej pochylona sylwetka. Przeznaczony nie koniecznie tylko do jazdy po górach, ale przede wszystkim po prostu po terenie trudnym technicznie. W podstawowym wyposażeniu na pewno nie znajdziemy ani bagażnika, ani lampek, ani dzwonka…na próżno szukać na wystawie modelu z błotnikami. Bardzo często trafi nam się tu twarde, wąskie siodełko. I amortyzator. Przynajmniej jeden z przodu. Przełożenia…przód i tył, ze specjalnym dodatkowym przełożeniem na strome podjazdy…mocne, często już tarczowe hamulce, a nie gumowe klocki na obręczy. To też znak górala naszych czasów.
 
Szosowy – Wybór dla tych, którzy po prostu lubią dużą prędkość i trochę adrenaliny nie koniecznie wybierając się na rowerowe downhillowe zjazdy. Prędkości na tym rowerze osiąga się dzięki…przełożeniom pozwalającym na rozpędzenie roweru, lekka, „delikatna” rama. Wygięta w dół kierownica, powodująca obniżenie sylwetki do jak najbardziej „opływowej” sylwetki. Opony…bardzo cienkie. Często bez bieżnika, które likwidują opory toczenia. To rower, który wymaga przyzwyczajenia do jazdy…tu bardzo mocno odczuwa się różnicę jazdą „zwykłym” rowerem a prawdziwą wyścigówką…każda, najmniejsza przeszkoda wymaga umiejętności jej pokonania…przykłady z historii pokazują że nawet pokonanie przejazdu kolejowego potrafiło sprawić trudności nawet zawodowym kolarzom… rower, który ma być przede wszystkim lekki. Sztywna rama i żadnych „zbędnych” elementów dodatkowych po za tymi koniecznymi do jazdy…
 
Trekkingowy – Często przez „laików” mylone i nazywane górskimi. Znacznie się jednak różnią. Często są „lepiej” wyposażone i przede wszystkim wygodniejsze i praktyczniejsze. Posiadają bagażnik rowerowy, koła mają bardziej „uniwersalne”. Nie rzadko o nieco większym rozmiarze i oponach przyjaźniejszych zarówno do jazdy w umiarkowanym terenie typu lasy, parki i pola, jak również do jazdy w mieście. Rower idealny na niedzielne pikniki za miastem, oraz do codziennej jazdy po mieście na zakupy i pracy. Dobre również na kilkudniowe wyprawy z sakwami. Najbardziej uniwersalny rower ze wszystkich. Bardziej wyprostowana sylwetka niż w rowerze górskim daje poczucie wygody. Osprzęt nieco inny. Co nas zaskoczy…dużo łatwiej osiągniemy wyższą prędkość niż na „góralu”…ach te opory toczenia ;)
 
To najpopularniejsze typy rowerów jakie możecie spotkać w sklepach i na targach. Oczywiście pomijamy podział na wersje damskie i męskie bo te raczej są oczywiste.
Oprócz wyboru odpowiedniego roweru do naszych preferencji trzeba pamiętać jeszcze o odpowiednim doborze wielkości roweru. Rower tak samo jak odzież ma swoje rozmiary. I nie chodzi to tylko o wielkości kół (tu coraz bardziej popularne są duże 29 celowe koła). Podstawa to rozmiar ramy. Często spotkamy się z oznaczeniami rozmiaru ramy takim samym jak przy oznaczaniu wielkości odzieży…a wieć S, M, L…pamiętajmy że ten rozmiar ma znaczenie…skala ustawienia siodełka i kierownicy też jest ograniczona.
Powodzenia w odpowiednim kupowaniu. Samych udanych nabyć rowerów a potem już tylko fantastycznych wrażeń i przygód podczas rowerowych wypraw w znane i nie znane. Przyjemności w dojazdach w miejsca codziennych obowiązków . A jak już zaczniecie jeździć nie zapomnijcie odpowiednio wyposażyć roweru w lampki! Nigdy nie wiecie kiedy zastanie Was zmrok…koniecznie róbcie wszystko by być bardzo dobrze widocznym na drodze.
Powodzenia!
 
 
Tekst: Tomek Czeleń

Patronat honorowy

 

 

 


 

Patronat medialny

.

 

 

 


 

 

Partnerzy

 

 

 

Copyright © 2014. All Rights Reserved.